Partnerstwo: szansa czy fikcja?

Małgorzata Ziółkowska
W piątek 5 października na sesji nadzwyczajnej przedłużono Deklarację Sojuszu Miast Bliźniaczych z holenderskim Winschoten. Dwa tygodnie wcześniej płońscy rajcy zdecydowali o podjęciu współpracy partnerskiej z dwoma ...

W piątek 5 października na sesji nadzwyczajnej przedłużono Deklarację Sojuszu Miast Bliźniaczych z holenderskim Winschoten. Dwa tygodnie wcześniej płońscy rajcy zdecydowali o podjęciu współpracy partnerskiej z dwoma miastami włoskimi – Mosciano i Notaresco. Wygląda więc na to, że w miejskiej polityce zagranicznej dzieje się wiele. Jednak mieszkańcy Płońska, z którymi rozmawialiśmy, nie wiele słyszeli na ten temat, a o efektach współpracy nie wiedzieli praktycznie nic.

Jak deklarują władze, współpraca Płońska z miastami partnerskimi opiera się na szeroko pojętej wymianie w czterech dziedzinach: gospodarce, kulturze, edukacji i sporcie. W porozumieniu podpisanym w maju 2002 r. przez Płońsk i podparyskie miasteczko Crepyen Valais przeczytaliśmy, że celem nawiązywania współpracy jest "podtrzymywanie stałej więzi między naszymi miastami, wspieranie się we wszystkich dziedzinach, wzajemne kontakty między mieszkańcami, by na drodze wzajemnego zrozumienia
rozwijać poczucie braterstwa europejskiego".

Czy za hasłami poszły konkretne czyny? Czy mieszkańcy Płońska czerpią ze współpracy z miastami bliźniaczymi profity?

Najdłużej, bo od lutego 1997 r., Płońsk współpracuje z izraelskim okręgiem Ramat-Negev. Miasta połączyła osoba Dawida Ben Guriona, pierwszego premiera Izraela, który wczesne lata życia spędził w Płońsku, a ostatnie – w Ramat-Negev. W ramach tej współpracy zostały opracowane założenia budowy w Płońsku muzeum Ben Guriona. Prace nad przygotowywaniem projektu sfinansował okręg Ramat--Negev. Wyłożył na ten cel 5 tys. dol. Współpraca między miastami zaowocowała wymianą grup młodzieży szkolnej w 2002 r. Płońsk kilkakrotnie gościł także delegacje uczniów, żołnierzy i polityków z Izraela.

Najwięcej korzyści przyniosła dotąd współpraca z holenderskim miastem Winschoten, które przekazało w 2003 r. Państwowej Straży Pożarnej mundury bojowe, a dwa lata później sprzęt strażacki. Płoński szpital otrzymał w darze od Holendrów trzy łóżka ortopedyczne oraz pięć wind dla niepełnosprawnych.
W 2004 r. do płońskich szkół trafiły dwa komputery, a rok później 30 kolejnych. Skorzystała także biblioteka, która wzbogaciła się o tysiąc anglo- i niemieckojęzycznych książek. Dzieci z Winschoten brały udział w płońskim mityngu lekkoatletycznym, występowały też u nas dzieci z zespołu Ina Possel's Dance Studio.

Z kolei Holandię odwiedzali płońscy biegacze, którzy wzięli udział w Międzynarodowym Mityngu Lekkoatletycznym RUN 2005 i 2006, a młodzicy z klubu Tęcza 34 grali w 2002 r. w turnieju piłkarskim zorganizowanym przez Holendrów. N aholenderskich scenach pokazali się także mali artyści z Płońska.

Płońsk i Winschoten mają też wspólne plany na przyszłość. Informowaliśmy o nich we wrześniu, gdy trwały rozmowy między delegacją holenderskich specjalistów a miejskimi urzędnikami. Jednym z efektów jest stworzenie projektu "Płońsk miastem róż". Pomysłodawcą jest Karol Kotz. W piątek 5 października podczas uroczystej kolacji, która odbyła się po sesji miejskiej, poinformował oficjalnie, że za rok bierze ślub z Ewą Andrychowską, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Płońsku.

Być może brak tego typu motywacji sprawia, że kontakty Płońska z innymi miastami są dużo mniej intensywne. Stwarzają jednak płońskim dzieciom i młodzieży możliwość zwiedzenia różnych zakątków Europy. Od 2004 r. systematycznie odbywa się wymiana uczniów między szkołą z francuskiego miasteczka
Crepy en Valais a Gimnazjum nr 1.

W ramach współpracy z litewskimi Solecznikami mają być nawiązane kontakty pomiędzy Gimnazjum nr 2
w Płońsku a Gimnazjum im. Śniadeckiego w Solecznikach. Współpraca z położonym na Krymie Bakczysarajem (Ukraina) sprowadza się wyłącznie do wymiany doświadczeń z zakresu opieki społecznej, spółek komunalnych i organizacji bibliotek. Do niedawna w sferze fikcji pozostawała współpraca z chorwackim miasteczkiem Cakovec, ale jak zapowiada burmistrz Andrzej Pietrasik, wkrótce to się ma zmienić. – W dniach 16–18 października będziemy gościli u nas delegację z tego miasteczka. Coś zaczyna się więc dziać – stwierdza optymistycznie.

O tym, że Płońsk współpracuje z Izraelem, wiedzieli na ogół wszyscy płońszczanie pytani przez "Nasze Miasto". Większość z nich słyszała także o kontaktach z Winschoten. Jednak nikt nie potrafił wymienić konkretnych efektów płynących z zawarcia sojuszy. O takich miastach jak Soleczniki czy Cakovec niewiele osób wogóle słyszało.

- Przedstawiamy na sesjach sprawozdania ze współpracy. Zamieszczamy też informacje na stronie internetowej, drukujemy je w "Biuletynie Informacyjnym" - wymienia Grzegorz Czerniawski, kierownik referatu współpracy europejskiej i regionalnej. Jego zdaniem ludzie generalnie nie interesują się tym, co się dzieje w samorządzie, a on nie ma pomysłu, w jaki sposób do nich dotrzeć.

Płońskie miasta patnerskie:

• Ramat-Negev (Izrael) – od lutego 1997 r.
• Cako vec (Chorwacja) – od lutego 2002 r.
• Soleczniki (Litwa) – od września 2002 r.
• Bakczysaraj (Krym) – od marca 2004 r.
• Crepy en Valais (Francja) – od maja 2002 r.
• Winschoten (Holandia) – od maja 2001 r.
• Mosciano i Notaresco (Włochy) – od września 2007 r.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie