Papierosek nad dziennikiem

Magdalena Wojtaś
Palący uczniowie to problem, ale nikt nie myśli o dających im przykład nauczycielach
Palący uczniowie to problem, ale nikt nie myśli o dających im przykład nauczycielach
Problem papierosów w szkołach istnieje nie od dziś. Od niedawna jednak w innej postaci – na cenzurowanym są także palący nauczyciele. Uczniowie coraz częściej stawiają sprawę jasno: jeśli nie będą palić ...

Problem papierosów w szkołach istnieje nie od dziś. Od niedawna jednak w innej postaci – na cenzurowanym są także palący nauczyciele. Uczniowie coraz częściej stawiają sprawę jasno: jeśli nie będą palić nauczyciele, my też nie będziemy. Jolanta Jasińska z ciechanowskiej delegatury kuratorium o takich sygnałach od uczniów poinformowała radnych powiatowych na ostatniej sesji, ale temat nie wzbudził niczyjego zainteresowania.

Na palących nauczycieli mało kto poza uczniami zwraca uwagę. Katarzyna Stawicka, dyrektorka społecznego gimnazjum STO przyznaje, że nikt jej nigdy o to nie pytał: ani pracownicy kuratorium, ani sanepid, ani dziennikarze, ani nawet rodzice.

W jej szkole obowiązuje całkowity zakaz palenia, ale wyegzekwowanie go jest łatwe.
– Nie mamy ani jednego palącego pracownika. Był anglista, ale w styczniu rzucił palenie, bo w szkole i tak musiał się powstrzymywać – mówi.

Nie we wszystkich placówkach jest to jednak takie proste. – W naszej szkole jest całkowity zakaz palenia. Jeśli jednak jakiś nauczyciel będzie palił, to przecież nie będziemy go ścigać, bo szkoła ma się zająć wychowywaniem młodzieży, a nie pracowników – składa zaskakującą deklarację Mariusz Stawicki, niepalący wicedyrektor I LO.

Tę niespójność w przestrzeganiu prawa dostrzegają jego uczniowie. – Na lekcjach niektórzy nauczyciele pachną dymem z papierosa. Gdzieś go musieli wypalić, a ze szkoły nie wychodzili – mówi Tomasz, który sam popala.

Uczniowie anegdotki o palących nauczycielach mogą opowiadać bez końca. – Moja mama raz wpadła w histerię, bo jak zajrzała do mojej torby, to wszystko śmierdziało papierosami. Winny okazał się zeszyt, który poprzedniego dnia nauczycielka oddała po sprawdzaniu – mówi Karolina, dziś uczennica technikum.

O tym, że nauczyciele nie powinni palić w szkole, wie każdy, ale nikt nie ma odwagi powiedzieć o tym głośno. Rozmówcy unikają podawania nazwisk, a nawet nazw szkół.

– Na pierwszym zebraniu w nowej szkole mojego syna myślałam, że się uduszę. Pedagodzy wędzili się w pokoju nauczycielskim, a kiedy stamtąd wychodzili, szła za nimi szara chmura – opowiada pani Ewa, mama 17-latki. Przyznaje, że nikt z rodziców nie zareagował.

Stanowisko Ministerstwa Edukacji jest jasne: zakaz palenia w szkole obowiązuje każdego, także nauczyciela i woźnego, a za jego egzekwowanie odpowiada dyrektor. To od niego zależy, jak interpretowane będą zapisy ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu, które zakazują palenia w szkołach "poza wydzielonymi pomieszczeniami". Czy pokój nauczycielski z otwartym oknem to już wydzielone pomieszczenie? A gabinet dyrektora?

– Absolutnie nie – nie ma wątpliwości Jolanta Obidzińska, szefowa ciechanowskiej delegatury kuratorium. Wojciech Bernaś, dyrektor LO im. S. Staszica, pali jednak w swoim gabinecie i nie widzi w tym nic złego. Zapewnia, że nauczyciele mają zapewnioną palarnię, bo palaczom musi pozwolić na papierosa w czasie pracy. – Wolę to niż to, co się dzieje w szkołach, gdzie wprowadzono zakaz palenia i nauczyciele kryją się po kątach i palą w miejscach zupełnie nieodpowiednich – mówi.

Kuratorium Oświaty w Warszawie zapewnia, że na monitorowanie problemu nikotynizmu w szkołach kładziony jest szczególny nacisk. Ale w Ciechanowie tego nacisku nikt nie poczuł. – Wizytatorzy przychodzą z wizytacją na konkretny temat. Antytytoniowej wizytacji nigdy nie było – przyznaje Mariusz Stawicki z I LO.

Sami wizytatorzy przypominają, że też są tylko ludźmi. – Często sami są palaczami. Wtedy są, niestety, liberalniejsi – przyznaje Barbara Tomkowska, niepaląca wizytatorka.

Czy jest szansa, że papierosy całkowicie znikną ze szkół? – Problemem jest akceptacja palenia. Wiele osób uważa, że są większe problemy niż papierosy. A to błąd. Jeśli rodzice będą reagować zarówno na palenie wśród uczniów, jak i wśród nauczycieli, to sytuacja się zmieni – uważa Jolanta Obidzińska. Bo nauczyciele uczą nasze dzieci nie tylko na lekcjach.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie