Odprawa naszych posłów

Marcin Sobocki
Z Sejmem mijającej kadencji żegna się 35 posłów z naszego regionu, foto: Andrzej Wiktor
Z Sejmem mijającej kadencji żegna się 35 posłów z naszego regionu, foto: Andrzej Wiktor
Przed nami wyborcza decyzja. W jej podjęciu próbują nam pomóc partie i kandydaci, poddając nas intensywnej propagandzie. Mieszkańcy mają swoje zdanie na ich temat.

Przed nami wyborcza decyzja. W jej podjęciu próbują nam pomóc partie i kandydaci, poddając nas intensywnej propagandzie. Mieszkańcy mają swoje zdanie na ich temat. My dorzucamy garść suchych danych o dotychczasowej działalności parlamentarzystów.

Już w niedzielę po raz kolejny wybierać będziemy posłów i senatorów. Czas pożegnać się z tymi, których wskazaliśmy podczas poprzedniej wizyty w lokalach wyborczych. Dla mieszkańców powiatów, do których dociera "Nasze Miasto", należących do trzech okręgów wyborczych, będzie to rozstanie z 35 posłami i sześcioma senatorami. Nie będzie to jednak dla nich pożegnanie trudne – większość naszych reprezentantów nie postarała się bądź nie zdążyła jakoś specjalnie zapaść nam w pamięć.

Lucyna Riege z Płońska mówi wręcz, że kojarzy jedynie tych posłów, którzy udzielają się w polityce ogólnopolskiej, np. Jolantę Szymanek-Deresz czy Waldemara Pawlaka. – Nie przypominam sobie jednak, by ci państwo robili cokolwiek dla naszego regionu. Pamiętam jedynie kilka ich wystąpień w telewizji – wyznaje. Takich opinii jest znacznie więcej – posłowie są, niby coś robią, ale efektów
tak naprawdę nie widać. – W moim odczuciu ci parlamentarzyści nic nie zrobili. Każdy obiecuje w czasie wyborów, a później, jak się dostanie do koryta, to tylko siedzi i pieniądze liczy – stwierdza z przekonaniem 56-letni Janusz z Opinogóry. A jego zdaniem zadań, w których nasi parlamentarzyści mogli się wykazać, było sporo. – Powinni lobbować w sprawie obwodnicy, bo te tiry są nie do wytrzymania. Powinno się Łydynię pogłębić, uregulować, puścić jakąś barkę, przynajmniej byłaby jakaś atrakcja turystyczna. Potrzebny jest też park rozrywki, miejsce, gdzie ciechanowianie
mogliby miło spędzić czas na świeżym powietrzu, a tak wszędzie betony wokół – wymienia jednym tchem.

Swoje propozycje mają także młodsi mieszkańcy Ciechanowa. 20-letni Tomek zastrzega, że nazwiska nie poda, zupełnie otwarcie mówi za to, że nasi reprezentanci mogli się bardziej postarać. – Ciechanów w wielu dziedzinach życia kuleje, nie ma tutaj miejsc pracy, infrastruktura jest kiepska: drogi, kolej, kulturalnie też słabo stoimy. Dużo jest do zrobienia, tylko kto to zrobi? – pyta.

Tego nie wiemy, wiemy za to, kto mógł to zrobić. Spróbowaliśmy ocenić aktywność tych parlamentarzystów, którzy związani są bezpośrednio z terenami, na których ukazuje się "Nasze Miasto". Dane pochodzą z internetowej strony sejmowej oraz biur poselskich... przynajmniej tych, w których panuje zwyczaj odbierania telefonów, a odpowiedzi były bardziej konkretne niż: "Właśnie robimy statystykę, proszę zadzwonić w przyszłym tygodniu" lub "Nie ma tej pani, która się tym zajmuje".

Zaczynając od panów posłów... Robert Kołakowski z Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie mijającej kadencji wypowiedział się w sumie pięć razy. Działał, co prawda, w trzech komisjach, nie zgłosił jednak żadnych interpelacji, zapytań, nie wygłosił żadnych oświadczeń. Nieco aktywniejszy był jego
partyjny kolega Henryk Kowalczyk, który działał w dwóch komisjach i zadał też zaledwie jedno pytanie, ale wygłosił 68 wypowiedzi. Do tego, wierzmy lub nie, jak podało jego biuro poselskie w Pułtusku, podjął 1,5 tys. spraw w ramach interwencji. Lech Szymańczyk z Samoobrony był z kolei aktywny w dziedzinie wypowiedzi, ma ich na koncie 98.

Wymiernym zainteresowaniem swoim regionem mogą pochwalić się Mirosław Koźlakiewicz z Platformy Obywatelskiej i Aleksander Sopliński z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ten pierwszy poza działalnością w dwóch komisjach ma na koncie 13 wypowiedzi, 10 interpelacji, w tym trzy dotyczące samego Ciechanowa (restrukturyzacji Poczty Polskiej, inwestycji na drogach krajowych 50. i 60. oraz zagrożenia dla zdrowia mieszkańców ze strony Przedsiębiorstwa Przemysłu Chłodniczego SA). Drugi z posłów, Sopliński, zainteresowanie regionem przejawiał w interpelacjach – w jednej z 19
pytał o kłopoty remontowe na przebiegających przez Ciechanów drogach krajowych – oraz sześciu zapytaniach, m.in. o PKS SA w Ciechanowie oraz obwodnice Raciąża i Ciechanowa.

A jak spisali się senatorowie? To zależy – Przemysław Berent z PO pracował w dwóch komisjach i wygłosił dwa oświadczenia. Janina Felińska z PiS wygłosiła 46 oświadczeń, w tym skierowane do ministra kultury w sprawie utworzenia w Ciechanowie Instytutu Regionalizmu. Podjęła też 290 interwencji.

Bez względu na cyfry najlepszym miernikiem pracy naszych parlamentarzystów będą, a przynajmniej być mogą, jak zwykle wybory.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie