Najmniejsza szkoła zostanie zlikwidowana

Robert Stępowski
Szkoła, podobnie jak dobra firma, musi być konkurencyjna. Oferta, proponowana zwłaszcza przez szkoły prywatne, musi być na tyle atrakcyjna by rodzice byli gotowi za nią zapłacić.

Szkoła, podobnie jak dobra firma, musi być konkurencyjna. Oferta, proponowana zwłaszcza przez szkoły prywatne, musi być na tyle atrakcyjna by rodzice byli gotowi za nią zapłacić. Jeśli zaś szkoła prywatna ma gorsze zaplecze niż publiczna, rodzice tak jak w Pułtusku, zabierają z niej dzieci
Coraz większa konkurencja i brak rejonizacji, wymusza na szkołach nie tylko podnoszenie poziomu kształcenia, ale także wzbogacania zaplecza dydaktycznego i sportowego. Rodzice przed posłaniem dziecka do szkoły bardzo dokładnie lustrują zaplecze placówki. Szkoły z najsłabszą ofertą nie mają naboru, co w konsekwencji grozi ich likwidacją.

Pułtuska szkoła prowadzona przez Społeczne Towarzystwo Oświatowe zostanie zlikwidowana wraz z końcem tego roku szkolnego. – To najmniejsza szkoła w Europie – żartuje Damian Piechotka, jeden z pięciorga uczniów pułtuskiej podstawówki.

Tak mała liczba uczniów zmusiła władze pułtuskiego koła STO do likwidacji placówki. – Były wspólne działania. Razem cieszyliśmy się i tworzyliśmy tę społeczność. Teraz musimy razem podjąć tę smutną decyzję o likwidacji – wyjaśnia „Naszemu Miastu” prezes koła Andrzej Gurgielewicz.
Szkołę do życia powołano w 1990 roku jako ośmioletnią podstawówkę. W latach swojej świetności uczyło się w niej około 100 uczniów. Po reformie oświatowej Towarzystwo prowadziło zarówno podstawówkę jak i gimnazjum. – Sytuacja pogarszała się jednak z roku na rok. Dzieci ubywało. Niż demograficzny zrobił swoje – mówi prezes Gurgielewicz.

Inną przyczynę tak małej ilości uczniów dostrzega Jolanta Krasa, matka trojga dzieci, którzy uczyli się w pułtuskiej szkole niepublicznej: - Od 2000 roku postępowała pauperyzacja społeczeństwa. Każdy ograniczał wydatki, więc i utrzymanie placówki przestało być proste - tłumaczy. Dwaj synowie pani Jolanty ukończyli szkołę STO. Jeden w tym roku kończy studia w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, drugi zdaje maturę międzynarodową w warszawskim liceum im. Mikołaja Kopernika. Najmłodszy z chłopców jest uczniem czwartej klasy, ale nie tej szkoły, gdyż nie ma już w niej czwartej klasy. – Radek uczył się tu angielskiego, francuskiego i rosyjskiego, kiedy w szkołach publicznych był tylko rosyjski – wspomina naukę najstarszego z synów Jolanta Krasa.

Wszyscy zainteresowani zgodnie twierdzą, że w tej chwili szkoła już niczym nie może zachęcić rodziców do tego by posłali do niej swoje dzieci. – Nie mamy pracowni komputerowej, sali gimnastycznej, biblioteki. Brakuje nam na to wszystko miejsca, a sprzęt i książki ulokowaliśmy u dobrych ludzi – tłumaczy dyrektor szkoły Jadwiga Skrzydlak.

Do dyspozycji uczniów są dwie sale na piętrze, do których prowadzi przedszkolny korytarz. Lekcje informatyki i wychowania fizycznego odbywają się w przyległym do szkoły publicznym gimnazjum. Na inne lekcje przychodzą nauczyciele pracujący w szkołach publicznych.

W minionym roku dyrekcja, członkowie STO oraz sami rodzice starali się zebrać choćby kilkoro uczniów, aby stworzyć pierwszą klasę. Niestety, bezskutecznie. – Kilka osób zapisało dzieci, ale tuż przed rozpoczęciem roku zabrali je – mówi z żalem Andrzej Gurgielewicz.

- Jest mi po prostu przykro, że ta szkoła jest likwidowana, gdyż ja ją zakładałam. W tej jednak sytuacji jest to jedyne, logiczne, rozwiązanie – mówi Jolanta Truszewska członek zarządu głównego Szkolnego Towarzystwa Oświatowego i dyrektor niepublicznej szkoły w Ciechanowie. – U mnie w szkole wręcz dochodzi do paranoi. Rodzice zapisują dzieci do szkoły zaraz po ich urodzeniu. Tworzymy listy rezerwowych – dodaje Truszewska. Jej zdaniem takie szkoły muszą istnieć, ale kierować nimi powinni fanatycy, którzy staliby się lokomotywą dla placówki.

W tym roku naukę w pułtuskiej podstawówce ukończy pięcioro uczniów. Wraz z rozdaniem świadectw prowadzona przez Szkolne Towarzystwo Oświatowe placówka przestanie istnieć.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie