Mieszkańcy płacą za kłótnie zarządów spółdzielni

Małgorzata Ziółkowska
Ireneusz Duszczyk uznaje się za prawowitego prezesa płońskiej spółdzielni zrzeszającej obecnie 4365 członków. W zarządzanych przez nią blokach mieszka jedna trzecia płońszczan
Ireneusz Duszczyk uznaje się za prawowitego prezesa płońskiej spółdzielni zrzeszającej obecnie 4365 członków. W zarządzanych przez nią blokach mieszka jedna trzecia płońszczan
Właściciele 55 mieszkań w bloku spółdzielczym przy ul. Kolbego w Płońsku od ponad roku czekają na akty własności swoich lokali. Nie dostali ich, bo nie wiadomo, który z dwóch walczących o władzę zarządów spółdzielni ...

Właściciele 55 mieszkań w bloku spółdzielczym przy ul. Kolbego w Płońsku od ponad roku czekają na akty własności swoich lokali. Nie dostali ich, bo nie wiadomo, który z dwóch walczących o władzę zarządów spółdzielni miałby im je wydać. Sprawa jest w sądzie, ale ten wydaje się bezsilny.

Przecież tu chodzi o 30 złotych miesięcznie – bagatelizuje sprawę prezes płońskiej spółdzielni mieszkaniowej Ireneusz Duszczyk. Dla niego to mało. Dla innych, którzy przez zamieszanie w spółdzielni, tyle płacą bankom za ubezpieczenie kredytów, to bardzo dużo.

– W tej chwili żona jest na wychowawczym, a ja straciłem pracę w APW – informuje Krzysztof Depta. W takiej sytuacji człowiek liczy się z każdym groszem. Poza tym tak naprawdę w grę wchodzą dużo większe pieniądze. I nie tylko one.

Krzysztof i Anna Depta zarezerwowali mieszkanie w bloku spółdzielczym przy ul. Kolbego 23, jeszcze zanim wmurowano pierwszą cegłę. Oczekiwali narodzin córki, więc chcieli mieć własne mieszkanie. Wprowadzili się do niego na początku roku. Choć za swoje lokum zapłacili grube pieniądze, w świetle
prawa nie są jego właścicielami. Aktu notarialnego nie otrzymali do tej pory.

Obecny zarząd spółdzielni nie może go podpisać, ponieważ nie figuruje w Krajowym Rejestrze Sądowym. Zgodnie z ostatnim orzeczeniem Sądu Apelacyjnego w Warszawie prawo do reprezentowania
spółdzielni posiada poprzedni zarząd. Dlaczego więc nie został on przywrócony do pełnienia
swojej funkcji? Bo obecnemu prezesowi Ireneuszowi Duszczykowi przysługuje prawo do apelacji.

I tak od dziewięciu lat. Najpierw prezesem był Franciszek Kozłowski. W czerwcu 1998 r. został odwołany, a jego stanowisko miał zająć Ireneusz Duszczyk. Zwolennicy Kozłowskiego nie pozwolili na to i ponownie wybrali "swojego". Duszczyk poszedł do sądu. Przez sześć lat wymiar sprawiedliwości nie był w stanie rozstrzy nąć, kto ma rację. W 2004 r. Duszczyk ponownie został prezesem. Do sądu poszedł Kozłowski. Prawo w tej sprawie wydaje się bezsilne. A konsekwencje ponoszą zwykli ludzie.

– W grudniu 2005 złożyliśmy wniosek o kredyt w PKO BP – informuje pan Krzysztof. Pieniądze bank dał, blok stanął, a aktów własności nie ma. – Co trzy miesiące płacimy więc bankowi 139 zł. Tyle wynoszą koszty ubezpieczenia kredytu – żali się pani Anna. Będą płacić, dopóki nie pokażą bankowi
księgi wieczystej. W dużo gorszej sytuacji jest pan Jacek, który zaciągnął pożyczkę w GE Money Bank. – Co miesiąc płacę o 200 zł większą ratę – żali się. – Poza tym bank cały czas ponagla. Nie wiem co będzie dalej – stwierdza załamany.

– My przewidzieliśmy tę sytuację – informuje Dariusz Konofalski, wiceprezes Banku Spółdzielczego w Płońsku. – Dlatego odmawialiśmy udzielania kredytów pod zastaw mieszkań w bloku budowanym przez spółdzielnię – dodaje. Dyrektorzy innych płońskich banków nie chcieli się w tej sprawie wypowiadać.

– Nie interesują mnie kłótnie panów Kozłowskiego i Duszczyka – stwierdza pani Kasia, która chce pozostać anonimowa. – Denerwuje mnie to, że nie mogę wypłacić pieniędzy z mojej własnej książeczki mieszkaniowej – dodaje nie bez irytacji. Potrzebny jest do tego akt własności. – Te kilka tysięcy właśnie teraz jest mi bardzo potrzebne – żali się "Naszemu Miastu".

Prezes Duszczyk kilka dni temu złożył wniosek o ustanowienie kuratora sądowego, który będzie reprezentował zarząd przed notariuszem. Pojawiła się więc szansa, że ludzie wkrótce otrzymają akty notarialne. Na szybkie zakończenie toczącego się przed sądem sporu między władzami spółdzielni
raczej nie mają co liczyć.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie