List od czytelnika: Czy organiści w mazowieckich parafiach są wyzyskiwani?

Redakcja
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne fot. Adam Warżawa
Czy organiści w mazowieckich i stołecznych parafiach są wyzyskiwani przez księży? O sprawie złego traktowania organistów przez księży poinformował nas w swoim liście czytelnik Mariusz.

List Mariusza powstał po nagłośnieniu sprawy organisty z Żychlina, który pozwał do sądu parafię, w której pracował.

"Na terenie województwa mazowieckiego i samej Warszawy znam wiele podobnych przypadków - wyzysku lojalnych ludzi - własnie organistów- często z bardzo wysokim wykształceniem - organistami są często absolwenci Akadamii Muzycznych. Zresztą sam wiele lat pracowałem - też posiadam wyższe wykształcenie muzyczne. Znam przypadki gdzie organiści nie wytrzymywali - podawali do sądu parafie! - WYGRYWALI.

A to wygranie w niezawisłym sądzie oznaczało wyklęcie z kościoła!!! A teraz dla przykładu sytaucja z wczoraj - organista traci prace bo się ożenil! Innny przypadek z wczoraj - organista pracujący wiele lat w parafii zostaje wyrzucony bo nastał nowy proboszcz. Przypominam że praca jest w 99 procentach na czarno w większości parafii w mazowieckim i w stolicy.

Czytaj także: Biskup chce, by organiści podciągnęli się ze śpiewu

Naprawdę ktoś powinien zacząć głośno o tym mówić. Nie tylko ze względu na ludzi i ich poświęcenie ale również ze względu na stan sakralnej kultury muzycznej. W kościołach pracują ci którzy nie mają wyboru albo 15 letnie dzieci które da się wykorzystać.. Jaki to poziom muzyki? Jedynym pozytywem są studenci którzy sezonowo biorą taką prace żeby na chleb dorobić.

Pozdrawiam. Proszę o pomoc jeżeli są odważni:)) Bo wiem że Kościoła wszyscy się boją"

Codziennie najświeższe informacje z Warszawy na Twoją skrzynkę. Zapisz się do newslettera!

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Belfegor
RACJA. Jednym z takich naciagaczy jest proboszcz u W.Ś. w Warszawie. Płaci grosze, a grania tam jest mnóstwo. Zawsze każdemu tłumaczy, że parafie stanowią ludzie starsi, emeryci etc.... Swoją droga szczwany lis. Miara dobrego, rzetelnego proboszcza jest miara lat przepracowanych przez jednego organistę w danej parafii. Jeśli zaś w parafii organiści zmieniają się jak w kalejdoskopie, oznacza to, że albo nie ma już porządnych muzyków na świecie, albo to, że proboszcz zamiast dawać to, co się NA PRAWDĘ UCZCIWIE należy organiście odsyła to biskupowi w nadziei na to, że i on ongiś otrzyma purpurową sutannę.
Dodaj ogłoszenie