Dwa dni wspomnień

Marcin Sobocki
Przed Wszystkimi Świętymi groby bliskich otacza się największą troską, odnawia i dekoruje kwiatami, foto: Marcin Sobocki
Przed Wszystkimi Świętymi groby bliskich otacza się największą troską, odnawia i dekoruje kwiatami, foto: Marcin Sobocki
Najbliższe dwa dni, jak co roku, spędzimy w podróży i na cmentarzach. Odwiedzanie grobów przodków i przyjaciół 1 listopada i w sąsiednie dni jest jednym z najsilniej zakorzenionych w polskiej tradycji zwyczajów.

Najbliższe dwa dni, jak co roku, spędzimy w podróży i na cmentarzach. Odwiedzanie grobów przodków i przyjaciół 1 listopada i w sąsiednie dni jest jednym z najsilniej zakorzenionych w polskiej tradycji zwyczajów. – Są tu takie groby, gdzie tylko raz w roku, właśnie o tej porze, ktoś posprząta i zapali
lampkę – przyznaje Władysław Bugajski, którego zastaliśmy przy sprzątaniu rodzinnego grobu na komunalnym cmentarzu w Ciechanowie.

Ciekawe, że w katolickiej Polsce nazewnictwo obchodzonych masowo na przełomie października i listopada świąt jest nagminnie mylone. Zaznaczony w kalendarzu na czerwono dzień Wszystkich Świętych często nazywany jest mylnie Zaduszkami lub Świętem Zmarłych. Tymczasem Dzień Zaduszny przypada następnego dnia i nie jest świętem państwowym. Zgodnie z nauką Kościoła te dwie daty mają różną wymowę.

– Chrześcijanie 1 listopada idą na groby smutni, ponieważ koncentrują się na stracie ukochanych osób. Tymczasem dla ludzi wierzących dzień Wszystkich Świętych powinien być okazją do radowania się z tego, że nasi bliscy są już w niebie, oglądają Boga twarzą w twarz – tłumaczy ks. Edmund Makowski,
proboszcz parafii św. Michała w Płońsku i dodaje: – Za tych, którzy przebywają w czyśćcu, modlimy się w Dzień Zaduszny i wtedy na naszych twarzach może pojawić się smutek.

Bardziej czy mniej świadomi tych niuansów Polacy ruszają na rodzinne groby, często oddalone o setki kilometrów. Ruch na drogach jest niczym w lipcowy weekend, a pod cmentarną bramę dojechać można jedynie komunikacją publiczną. W Ciechanowie czasowa organizacja ruchu obowiązywać będzie do 2 listopada włącznie. W okolicach cmentarza komunalnego przy ul. Gostkowskiej obejmie m.in. zakaz zatrzymywania między rondem a ogródkami działkowymi "Nad Łydynią". Dojazd do nekropolii ułatwią za to cztery autobusowe linie cmentarne.

Nad naszym bezpieczeństwem na drogach jak co roku czuwać będą policjanci biorący udział w akcji "Znicz". Nie bez powodu. Co roku 31 października i 1 listopada na polskich drogach dochodzi do kilkuset wypadków. W ubiegłym roku było ich 271 (226 w 2005 r.), w których zginęło 28 osób, a 338 zostało rannych (w 2005 r. odpowiednio 28 i 313).

Policyjna akcja ma także na celu utrudnienie pracy złodziejom kieszonkowym grasującym w czasie świąt w przepełnionych autobusach i na cmentarzach oraz włamywaczom w opustoszałych blokach i domach jednorodzinnych. Stróże prawa przypominają przy tym, że nic nas tak nie ochroni, jak ostrożna jazda, dobrze schowany portfel i spojrzenie sąsiada na nasz pusty dom.

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie