Ciechanowianin na Woodstocku

MP
Tomek Wojciechowski z Ciechanowa służył w patrolu medycznym na niedawno zakończonym Przystanku Woodstock. Znaleźć się w patrolu medycznym nie było łatwo.

Tomek Wojciechowski z Ciechanowa służył w patrolu medycznym na niedawno zakończonym Przystanku Woodstock.

Znaleźć się w patrolu medycznym nie było łatwo. – Skończyłem studia pielęgniarskie, dodatkowo w lutym 2006 r. przeszedłem szkolenie organizowane przez fundację WOŚP – mówi Tomek. Obsadę szpitala stacjonującego za dużą sceną stanowiły dwie 19-osobowe grupy. Dyżury osiem godzin dziennie, później osiem godzin snu i znowu zmiana. Głównym zadaniem Tomka i jego grupy było opatrywanie rannych, a także patrolowanie pól namiotowych w poszukiwaniu osób potrzebujących pomocy. Patrol medyczny na PW wspomagały oddziały GOPR i niemieckiego odpowiednika WOPR. – Była to impreza, przy organizacji której nie zapomniano nawet o kontrolach sanepidu – żartuje Tomek, żałując jednocześnie, że nie mógł oddać krwi w miasteczku Polskiego Czerwonego Krzyża. – Nie minęły jeszcze
dwa miesiące, od czasu kiedy ostatnio oddawałem krew – mówi "Naszemu Miastu". Przystanek Woodstock według relacji Tomka to spokojna impreza.

– Czasem znaleźliśmy jakąś osobę, która przesadziła z alkoholem lub, co gorsza, narkotykami. Takie przypadki były jednak rzadkością – mówi woodstockowicz. Zdecydowana większość bawiła się spokojnie. – Mnie, niestety, nie było dane pobawić się ze względu na pracę – dodaje. Tomek podczas podróży do Kostrzynia nie spotkał nikogo z rodzinnego miasta. – Być może dlatego, że byłem w patrolu medycznym, więc musiałem dojechać na miejsce już we wtorek – zastanawia się. W drodze dosiadali się do niego kolejni ludzie. – Gdy dojeżdżaliśmy do Kostrzynia, połowa pociągu była zapełniona ludźmi w czerwonych koszulkach – wspomina podekscytowany.

Tomasz podzielił się z nami tajemnicą dotyczącą zapowiadanej przez Owsiaka "nowej formuły" Przystanku. – Jurek mówił na spotkaniu z nami, że to ostatni Woodstock z tak dobrymi zespołami. Ich muzycy chcą grać za darmo, ale producenci krzywo patrzą na takie występy, chcą zarabiać – mówi
Tomek. Podczas następnych festiwali więcej uwagi poświęcone zostanie warsztatom dla młodych osób, a na scenie pojawi się więcej zespołów undergroundowych.

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie