Bezdomni przykryci azbestem

Edmund Belter
Pozbycie się z dachu azbestu to koszt kilku lub kilkudziesięciu tysięcy złotych. Teoretycznie w pokryciu kosztów może pomóc gmina, pod warunkiem jednak, ze posiada program usuwania azbestu.

Pozbycie się z dachu azbestu to koszt kilku lub kilkudziesięciu tysięcy złotych. Teoretycznie w pokryciu kosztów może pomóc gmina, pod warunkiem jednak, ze posiada program usuwania azbestu. Bezdomni z domu MARKOTU w Trzciance nie mogą liczyć na dofinansowanie wymiany dachu, bo gmina Regimin programu nie ma.

Koszt zdjęcia z dachu jednego metra kwadratowego eternitu z azbestem, jego transportu i utylizacji Mazowiecki Urząd Marszałkowski szacuje na 37 złotych. Właścicielem budynków pokrytych azbestem powinny pomóc samorządy lokalne, jednak niewiele jest takich, które maja na to pieniądze. By pozyskać fundusze z zewnątrz trzeba mieć opracowany odpowiedni program. Podciechanowska gmina Regimin takiego programu nie ma.

W miejscowości Trzcianka, w gminie Regimin, w której znajduje się prowadzony przez MARKOT dom dla większość gospodarstw posiada dachy kryte eternitem z azbestem. – Eternit na dachu i dziury w nim spędzają mi sen z oczu – narzeka Jerzy Andrzej Malinowski, kierownik schroniska dla osób bezdomnych w Trzciance. Na dachu leży ponad 300 metrów kwadratowych eternitu. By go zdjąć, poprawić konstrukcję i położyć nowe nakrycie kierownik Malinowski musi zainwestować ok. 50 tysięcy złotych. By zdjęty z dachu azbest wywieźć i zutylizować potrzebne jest kolejnych kilka tysięcy złotych. Takimi pieniędzmi trzciański MARKOT nie dysponuje. – Zwracałem się już o pomoc do wielu instytucji. W każdej słyszałem, że „rozumiemy, współczujemy, chcielibyśmy pomóc, ale nie możemy” – opowiada kierownik schroniska.

Z pytaniem o możliwości pomocy bezdomnym z Trzcianki „Nasze Miasto” zwróciło się do wójta gminy Regimin. – Niestety, nie jesteśmy w stanie pomóc schronisku – odpowiada wójt. Gmina Regimin programu usuwania produktów zawierających azbest nie posiada. – Mamy tylko szacunkowe dane, zbierane w ubiegłym roku przez sołtysów, ile azbestu mamy na dachach. Wyszło nam prawie 324 tysiące metrów kwadratowych – mówi Joanna Olszewska, inspektor ds. rolnictwa i ochrony środowiska urzędu Gminy w Regiminie. Te ponad trzysta tysięcy metrów kwadratowych oznacza, że w prawie każdym gospodarstwie na terenie gminy jest budynek kryty eternitem z azbestem. – Eternit jest głównie na budynkach gospodarskich, stodołach, oborach. Domów z eternitem jest już niewiele – dodaje Joanna Olszewska.
Od czerwca 1997 roku obowiązuje na terytorium Polski bezwzględny zakaz stosowania wyrobów zawierających azbest. W maju 2002 roku rząd przyjął do realizacji „Program usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest stosowanych na terytorium Polski”. Program zakłada pozbycie się azbestu do końca 2032 roku. „Program” szczegółowo określa obowiązki administracji rządowej, samorządu terytorialnego, osób fizycznych. – Od 1 stycznia 2006 roku samorządy gmin powinny opracować program usuwania produktów zawierających azbest – mówi Ewa Blankiewicz, rzecznik prezydenta Ciechanowa. Gmina miejska Ciechanów swój program przygotowała i przyjęła do realizacji w ubiegłym roku. Okazuje się, że jest jedną z nielicznych gmin na terenie północnego Mazowszu mająca swój program usuwania azbestu.

Azbest jest minerałem znanym od kilku tysięcy lat. Ze względu na odporność na wysokie temperatury, działanie mrozu, kwasów, substancji żrących, a także elastyczność stosowany był szeroko od ponad 100 lat w około 3 000 wyrobów przemysłowych. Dziś jednak wiemy, że jest szkodliwy dla zdrowia.
- Włókna azbestu, niewidoczne dla oka igiełki, wbijają się głęboko w płuca i powodują szereg groźnych chorób układu oddechowego, z nowotworem płuc włącznie – mówi Mirosław Kowalski, lekarz pulmonolog, ordynator oddziału chorób płuc ciechanowskiego szpitala.

Azbest staje się zagrożeniem dla zdrowia, gdy dojdzie do korozji lub jakiegokolwiek uszkodzenia wyrobów zawierających azbest (łamania, kruszenia, cięcia). Dobrze zabezpieczony i nieuszkodzony nie stanowi zagrożenia. Azbest leżący na dachu trzciańskiego MARKOTU jest popękany i pokruszony. – O jakimkolwiek zabezpieczeniu nie ma mowy. Trzeba po prostu zdjąć go z dachu – mówi zdecydowanie Jerzy A. Malinowski.

Pokruszone elementy eternitu na dachu domu dla bezdomnych stanowią realne zagrożenie dla przebywających w nim mieszkańców. – Zachorować mogą osoby, które narażone są na długotrwałe wdychanie włókien azbestowych o małym stężeniu lub na krótkotrwałe przebywanie w miejscu o ich bardzo wysokim stężeniu – mówi lekarz – pulmonolog Mirosław Kowalski.

Jesienny sojusznik Polaków. Dynia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie